Mija 86 lat od momentu, kiedy to Edward L. Bernays na Uniwersytecie w Nowym Jorku wygłosił pierwszy w historii wykład z zakresu public relations. Od tego czasu formy edukacji w zakresie PR intensywnie pączkowały i w tej chwili każdemu zainteresowanemu jawi się oferta od kilkugodzinnych kursów aż po studia I i II stopnia. Ale jak wybrać tę najlepszą?
Oferta
PRu i związanych z nim zagadnień można uczyć się w ramach wykładów, warsztatów czy szkoleń trwających od kilku godzin do kilku dni. Po wpisaniu do wyszukiwarki Google frazy: szkolenia z public relations, otrzymuje się 6,730,000 wyników.
Formy kształcenia mogą mieć charakter zamknięty lub otwarty, są darmowe (dofinansowane z UE) lub płatne i to często są dość wysokie kwoty. Warto przytoczyć też przykład naszych zachodnich sąsiadów, gdzie kursy przygotowujące do zawodu PRowca są oferowane w ramach pomocy dla bezrobotnych absolwentów uczelni. PRu można się uczyć także w ramach studiów podyplomowych, ale oferta polskich uczelni nie jest zbyt bogata.
Wybór formy kształcenia zależy od tego, co chcemy dzięki niej osiągnąć. Kurs, szkolenie czy warsztat wybierzemy, kiedy zależy nam na poszerzeniu posiadanej już wiedzy lub zdobyciu orientacji w danym temacie. Studia podyplomowe natomiast dają (albo powinny dawać) szeroką wiedzę, pozwalać na specjalizację w danej dziedzinie, a nawet przekwalifikowanie się. W przypadku studiów podyplomowych z zakresu public relations, powinny one przygotowywać przede wszystkim do pracy w zawodzie i dawać kontakt z praktyką. Oczywiście przy jednoczesnym poznaniu podstawowych zagadnień teoretycznych związanych z pracą w zawodzie, czyli np. podstaw teorii komunikacji społecznej.
Choć studia I i II stopnia są skierowane do innej grupy docelowej, to także warto wspomnieć, że na niektórych kierunkach w ramach specjalności można uczyć się PR. Specjalności PR oferowane są najczęściej na kierunkach takich jak Dziennikarstwo i komunikacja społeczna (DiKS), ale także w ramach Politologii, Zarządzania czy Kulturoznawstwa, oferty często są podobne i rzadko przyciągają uwagę. Pozytywnie na tym tle wyróżnia się specjalność Dziennikarstwo ekonomiczne i public relations w ramach DiKS na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, dlatego że jest to oferta, która przygotowuje studentów do pracy w konkretnych zawodach.
Warto także wspomnieć, że wieloletnie dyskusje środowiska PR nad standardami edukacji w zakresie PR przybierają realne kształty, w związku z rozpoczęciem prac nad Kartą Standardów Edukacyjnych Public Relations (KSE PR), którym patronuje Polskie Stowarzyszenie Public Relations. Wprowadzanie w Polsce Krajowych Ram Kwalifikacji jest dobrym momentem na tego typu merytoryczne opracowania i wskazówki.
Co ważne, nie tylko w aspekcie PR-edukacji
Na jednym z forów internetowych można przeczytać: „Studia? Jeśli jest na nich charyzmatyczny wykładowca mający doświadczenie i umiejący je sprzedać. Po sobie widzę, że doświadczenie jest duuuuuuuużo ważniejsze od studiów. Z drugiej strony trudno zdobyć doświadczenie (w PR) bez papierka ukończenia stosownych studiów. No bo kto zatrudni? Trochę takie błędne koło.” (Profeo.pl)
Nie musi tak być, z takiego błędnego koła może wyrwać oferta, która z namysłem dobiera zakres wiedzy teoretycznej i praktycznej. W każdym razie refleksja przyda się przy wyborze szkolenia, warsztatów czy studiów podyplomowych, warto więc zwrócić uwagę na to:
- jak napisana jest oferta, czy wyeksponowano konkretną wiedzę, umiejętności i kompetencje, jakie nabędzie się po ukończeniu wybranej formy edukacyjnej, zresztą wprowadzane właśnie Krajowe Ramy Kwalifikacji, wracają (i dobrze) do takiego klasycznego ujęcia procesu dydaktycznego, - czy twórcy programu zadbali o praktyczne nachylenia zajęć, - czy owa praktyczność ma faktyczne przełożenie na aktywne i interakcyjne formy nauczania, a także wykładowców, którzy poza wiedzą teoretyczną posiadają także związki z praktyką biznesu, praktyczność powinna przełożyć się nawet na sposób egzaminowania, czyli np. opis studium przypadku zamiast prezentacji regułek, - czy zadbano o korelacje treściowe, poziome (np. układ zajęć w postaci przemyślanych modułów) i pionowe wzmacniające efektywność kształcenia, - czy wybrana oferta posiada potwierdzenie swojego poziomu merytorycznego oraz przydatności przekazywanej wiedzy na rynku pracy, ze strony jednostek zewnętrznych, takich jak pracodawcy, niezależni eksperci, stowarzyszenia branżowe.
Zakres tematyki szkoleń
Wszyscy, niezależnie od miejsca pracy i stanowiska zawodowego wiemy, że liczą się kompetencje komunikacyjne i relacje. Wiemy, też że powinniśmy się szkolić, także w tym zakresie. „Bycie w dobrych stosunkach z innymi po prostu się opłaca – i dosłownie, i w przenośni” pisze J. Santorski w książce „Wskazówki na dobre i złe czasy”. A wybierając formę kształcenia warto mieć w pamięci nie tylko aspekty opisane powyżej, ale także swoje własne cele edukacyjne i zawodowe.
W dyskusji na temat kształcenia w zakresie PR nie chodzi o krytykę bądź potępianie konkretnych programów, ale raczej o promocję refleksyjnego i odpowiedzialnego podejścia do budowania oferty edukacyjnej z zakresu public relations oraz zwrócenie uwagi na istotne kwestie, które powinny grać rolę przy wyborze konkretnej oferty.
Dr Maria Buszman-Witańska - praktyk public relations, wykładowca, szkoleniowiec, doradca, przewodnicząca zarządu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations Oddział Śląsk, e-mail: m.buszman-witanska@polskipr.pl
Źródło: Bankier.pl