Zanim na dobre rozpocznie się budowanie reputacji na zewnątrz, warto zastanowić się, jak widzą organizację pracownicy: od managerów, po pracowników najniższego szczebla, nie zapominając np. o służbach porządkowych. Każda osoba, dla której Państwa firma jest codziennością, jest niezwykle ważna. To właśnie ci ludzie budują najbardziej wiarygodny obraz firmy.
Nawet najbardziej pozytywny artykuł w poczytnym tygodniku nie zastąpi kilku zdań rekomendacji ze strony osoby zatrudnionej w firmie. Nie mówimy tu tylko o produktach, ale o opiniach na temat warunków socjalnych, elastyczności szefa, atmosfery w firmie, czy przykładania się szefostwa do tego, aby sprawy wewnętrzne nie były odsuwane na dalszy plan.
"Lubię swoją pracę/firmę.” - zwłaszcza wśród Polaków jest to bardzo rzadka opinia. Częściej na Facebooku w okolicach piątku można wyczuć pewne zniecierpliwienie, a w poniedziałek atmosferę żałoby po weekendzie i narzekanie na szefa. Kiedy na konferencji branżowej w kuluarach temat schodzi na sprawy firmowe to rzadko zdarzają się opinie pozytywne na temat polityki firmy. Żyjemy w kulturze narzekania, więc w dobrym tonie jest dorzucić swoją cegiełkę. Osoby z uśmiechem opowiadające o inspirującym środowisku pracy spotykają się z zazdrosnymi, lecz ukradkowymi spojrzeniami.
Internal Relations, czyli budowanie wizerunku wśród pracowników, ich rodzin i najbliższego otoczenia jest w gruncie rzeczy prostym sposobem na utrzymanie harmonii w miejscu pracy i dobrego wizerunku na zewnątrz. Najważniejsze, aby spojrzeć na firmę jako na ludzi, którzy przynajmniej 1/3 dnia poświęcają, aby pomóc firmie osiągnąć sukces. Należy ich słuchać, często to pracownicy najlepiej wiedzą jak usprawnić system oszczędzając czas i pieniądze, dzięki uważnemu słuchaniu można zapobiec niezadowoleniu, bo znając problemy łatwo na nie odpowiadać. W życiu wielu osób przychodzi chwila na zastanowienie, czy jeszcze się rozwijamy? Dobry pracodawca wychodzi krok naprzód i inwestuje w szkolenia, treningi i rozwój pracownika. Trzeba zadbać także o jego rodzinę, bo ona jest najważniejsza. Wyjazdy integracyjne są ważne, ale absolutnie nie w weekend i nie za często. Może lepiej urządzić piknik rodzinny? W kalendarzu jest wiele dat, które warto celebrować, dzięki czemu pracownik czuje się przytulniej.
Bardzo ważna obok przełamywania barier w firmie jest także komunikacja wewnętrzna. To dzięki niej zapewnia się pracownikom dostęp do informacji niezbędnych do zrozumienia mechanizmów sterujących rozwojem firmy, zmianami personalnymi, czy cięciami budżetu. Plotki, knowania czy obniżenie morale wśród osób zatrudnionych biorą się najczęściej z niedoinformowania, z poczucia zepchnięcia poza sieć komunikacyjną. To buduje niepotrzebne bariery.
W sytuacji kryzysowej opinia publiczna jest ciekawa zwłaszcza relacji osób z wewnątrz. Jeśli fryzjerka podpyta pracownicę tej firmy o sprawę, a ta będzie dysponowała tylko szczątkami informacji, bo manager nie miał czasu zwołać spotkania dla pracowników, to można być pewnym, że tego dnia wszystkie klientki w tym salonie fryzjerskim dowiedzą się „jak to jest naprawdę z tą „śmierdzącą sprawą”. I kryzys się rozszerza. Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której ta sama kobieta opowie przyjaciółce jak jej szef wezwał ją na spotkanie, aby zapewnić gotowość pomocy, czy dodatkowy urlop, bo ma chore dziecko. Taka osoba dwa razy się zastanowi zanim odejdzie z firmy, aby zarabiać kilkaset złotych więcej, bo dobry szef jest na miarę złota.
Nigdy nie wiadomo z kim firmowy elektryk usiądzie do stołu u cioci na imieninach – być może jest to Państwa przyszły klient, który na podstawie opowieści osoby zatrudnionej w firmie wrzuci ją do szufladki: unikać, bądź: zadzwonić kiedy będę potrzebował. Każdy z pracowników jest przecież po godzinach PR-owcem swojej firmy.
Luiza Jurgiel, członkini Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, Account Executive w agencji FIRST Public Relations
Źródło: Bankier.pl